Warto poświęcić weekend

29.10.2017 
Pobierz stronę w formacie PDF

   Październik jest dla nas, oazowiczów, wyjątkowym miesiącem, nie tylko ze względu na włączanie się w Internetowy Żywy Różaniec, ale również ze względu na odbywające się rekolekcje ewangelizacyjne. Rekolekcje trzydniowe, krótkie, intensywne, mogące zmienić wiele w życiu uczestników. W tym roku odbyły się trzy tury rekolekcji.  Wyrwanie się na weekend z nawału prac domowych, zajęć dodatkowych i nadchodzących klasówek jest nie lada wyzwaniem. Ale niektórzy podjęli to wyzwanie i przyjechali.


   Od 6 do 7 października prawie nad samym morzem w Kołobrzegu w ośrodku Aniołów Stróżów odbyła się Oaza Ewangelizacyjna I stopnia. Wzięło w niej udział prawie 30 uczestników, by przez 3 dni z pomocą diakonii– ks. Remigiusza Szauera, Małgorzaty Kasprowicz, Katarzyny Orłowskiej, Anny Koryckiej, Kacpra Patana i Adriana Słomowicza–  szukać Pana Boga w swoim życiu. Dwa tygodnie później, ponad 140 km dalej, w Ostrowcu koło Wałcza odważnych osób było ponad 70! Takiej ekipie Oazy Ewangelizacyjnej również I stopnia pośpieszyli z pomocą: ks. Michał Wiśniewski, ks. Gracjan Ostrowski, s. Grażyna Łazor i aż 10 animatorów: Roksana Pawlik, Katarzyna Hilbrecht, Aleksandra Jaraszkiewicz, Martyna Marchlewska, Karolina Robionek, Katarzyna Sadowska, Weronika Ozga, Szymon Majda. Gerard Kaszczuk, Marcin Gil. Październikowy maraton skończył się znów w Kołobrzegu, kiedy to ponad 40 oazowiczów  od 27 do 29 X, przeżywało Oazę Ewangelizacyjną II stopnia. Dla uczestników były to już drugie rekolekcje, ponieważ wcześniej wzięli udział w OE I stopnia lub w rekolekcjach wakacyjnych stopnia podstawowego. Mimo orkanów, deszczu, gradu i już mocno listopadowej pogody dali radę! A razem z nimi: ks. Mateusz Szczepański, s. Elżbieta Paruch, Katarzyna Sycz, Magda Karpińska, Kamila Czuj, Magdalena Jachowicz, Kacper Izdebski, Filip Jachowicz i kl. Krzysztof Szumilas.


  Trzy dni to krótki czas, ale bardzo intensywny i obfity w przeżycia. Uczestnik i animatorka tegorocznych rekolekcji tak wspominają ten czas:


Na rekolekcje zostałem namówiony przez koleżankę a, że zamierzałem już kiedyś jechać postanowiłem, że tym razem sobie tego nie odpuszczę i pojadę. Przed wyjazdem byłem pesymistycznie nastawiony do tego wyjazdu, aczkolwiek myliłem się! Rekolekcje to świetna okazja na poznanie nowych osób, które później zostają u Ciebie w sercu przez dłuższy czas (jak i nie na zawsze), jest to również jedna z niewielu okazji na wielokrotne rozmowy z Bogiem sam na sam w ciszy i spokoju. Wyjeżdżając  z rekolekcji z pewnością stałem się spokojniejszy, mniej agresywny, zacząłem systematycznie uczęszczać do kościoła na różaniec. Od tamtego czasu postanowiłem sobie, że będę brał czynny udział we Mszy Świętej, przestanę myśleć, o czymś innym niż Bóg, kiedy jestem w kościele oraz że będę zachowywał się kulturalnie wobec wszystkich osób, nawet tych których mniej lubię”.
                                                                                                                     

                                                                                                  Kuba Gałan

"W tym roku przeżywałam swoje drugie i ostanie tego typu rekolekcje. Oaza ewangelizacyjna, mimo bardzo krótkiego czasu, jest bardzo owocna. W zabieganej codzienności warto jest się na chwilę zatrzymać. W czasie rekolekcji mimo tego, że odbywają się w wspólnocie, każdy ma szansę na indywidualny czas z Bogiem. Jadąc na rekolekcje myślałam, że to będą jakieś tam dni, gdzie będą mówić o Bogu i nic więcej, wydawało mi się, że w moim życiu wszystko już się "ustatkowało". Ale życie człowieka nigdy nie jest kolorowe, co jakiś czas problemy wracają, przygotowują one nas do życia wiecznego. Bliższe poznanie Nikodema i innych postaci i ich zachowań, uświadomiło mi trochę rzeczy. Bóg jest naszym przyjacielem, mimo że wie o nas wszystko, chce byśmy do Niego przychodzili z naszymi problemami i słabościami. Bardzo ciężko jest stawiać ponad siebie miłość do drugiego człowieka i Boga. Tego też się nauczyłam na tych rekolekcjach, nie zawsze będzie łatwo. Gdy nadchodził czas rekolekcji to pojawił się w moim życiu problem. Dziś patrzę na to z innej perspektywy. Wiele rzeczy do mnie dotarło. Każdy człowiek musi pracować nad sobą, by jego życie i innych było dobre. Często nawet nie zważałam jak egoistycznie się zachowywałam, stawiałam siebie na pierwszym miejscu, raniąc przy tym innych".

                                                                                            Gabrysia Misztal

Jako animatorka już kilka razy byłam na rekolekcjach ewangelizacyjnych. Widzę, że jest to często pierwsza okazja dla młodego człowieka, aby usłyszał o Miłości Pana Boga. Właściwie nie tyle co usłyszał, co uświadomił sobie o Niej, doświadczył Jej i to w konkretny sposób. W naszym życiu często przewija się zdanie "Bóg Cię kocha". Kazania, religia w szkole, przygotowanie do bierzmowania. Odnoszę wrażenie, że stało się to często powtarzaną informacją, choć bez przekonania osoby mówiącej lub zaangażowania słuchaczy. Trochę jak fakt, że istnieje grawitacja. O ile w to, że podskoczymy i wylądujemy na ziemi, nie trudno uwierzyć, to jednak w to, że Bóg nas stworzył z Miłości i nas bezgranicznie kocha, jest wyzwaniem. Rekolekcje ewangelizacyjne mogą być takim podskokiem w wierze, podskokiem zaufania. Jest to szansa na odkrycie w nowej perspektywie swojej wartości w oczach Pana Boga, jeśli tylko człowiek otworzy się na treści przekazywane przez Ewangelię, księży, siostry, animatorów, a przede wszystkim przez Pana Boga, który się nami posługuje. W świecie Internetu bez limitu to też moment na spędzenie czasu na wspólnych zabawach, rozmowach, na zawiązywaniu nowych relacji bez wiecznych rozproszeń spowodowanych obecnością telefonu zawsze pod ręką. Jest to czas łaski, czas wyjątkowy, czas na który warto poświęcić swój weekend”.

                                                                            an. Kasia Sadowska


Za służbę i zaangażowanie dziękujemy z całego serca diakoniom, a wszystkich zapraszamy na Pielgrzymkę Ruchu Światło-Życie już 11 listopada. Widzimy się?


Wyświetleń: 265
 

Kalendarium

Najnowsze zdjęcia

Księga gości

  • Ela: Również przesyłam serdeczne uściski i życzenia wielu łask Bożych dla całej wspólnoty, KS.Zbigniewa, wspaniałych sióstr Grażynki , Małgosi i Asi oraz moich przyjaciół z Oazy.Niech Pan Was prowadzi
  • Grazyna Ulikowska z domu Karamara: Szczęść Boże!!! Błogosławieństwa i mocy w głoszeniu słowa! Z łezką w oku przeglądam strony i wspominam swoją pierwszą oazę w Wierzchowie w 1974r., potem w Mszanie Górnej i Dursztynie. Moc słow i katecheza stały się dla mnie przewodnikiem w życiu. Jestem wdzięczna, że dane było mi uczestniczyć w tych wydarzeniach. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego w pracy .
  • Faustyna : Najlepsza oazowa strona ! :) Oby tak dalej ! :) Pozdrawiam i życzę Błogosławieństwa Bożego !:)
wpisz się

Facebook

Serwis wykorzystuje ciasteczka w celu ułatwienia korzystania z poszczególnych funkcji oraz w celu odbierania danych statystycznych o oglądalności, z których korzysta tylko redakcja serwisu. Użytkownik może wyłączyć w swojej przeglądarce internetowej opcję przyjmowania ciasteczek, co jednak może spowodować nieaktywność niektórych funkcji serwisu. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x