Anna i Jacek

19.08.2013 
Pobierz stronę w formacie PDF

Nasze dzieci w pierwszych dniach po powrocie z rekolekcji opowiadały, jak bardzo im się podobało. Wspominały poznanych przyjaciół i dopytywały, czy za rok też pojedziemy na rekolekcje. Dzięki dzieciom, już na stałe śpiewamy przed posiłkami modlitwę do Pana z prośbą o błogosławieństwo. Wtedy najmłodszy Karolek klaszcze i prawie wyskakuje z fotelika. A ja (Jacek) przyznam się też, że często z tęsknotą myślę o Rokitnie, naszych zajęciach, modlitwie, nabożeństwach, zajęciach w kręgu, poznanych osobach.

Wiedziałem, że nasze życie nie będzie już takie samo po powrocie do domu. Codziennie z Anią czytamy i rozważamy teksty z Pisma Świętego na dany dzień. To dzięki tym rekolekcjom odkryłem, jak bardzo ważne jest czytanie Pisma Świętego i rozważanie jego treści. Dotarło do mnie, że są to słowa pochodzące od Boga, skierowane do każdego człowieka po to, aby oświetlać drogę do Niego. Światło tego słowa pokaże się każdemu, kto z wiarą wsłucha się w nie. I nie mogę teraz odkładać czytania na inny czas, np. na starość.

Czytam teraz bardzo powoli encyklikę papieża Franciszka „Lumen fidei”. W jej dziewiątym punkcie przeczytałem: „To, co słowo mówi do Abrahama, składa się z wezwania i obietnicy. Przede wszystkim jest wezwaniem do wyjścia z własnej ziemi, zaproszeniem do otwarcia się na nowe życie, jest początkiem wyjścia, które otwiera drogę ku nieoczekiwanej przyszłości. Wizja, jaką wiara da Abrahamowi, będzie zawsze związana z tym krokiem naprzód, jaki trzeba zrobić: wiara ‘widzi’ w takiej mierze, w jakiej się posuwa, w jakiej wchodzi w przestrzeń otwartą przez słowo Boże”.

Te słowa tak bardzo oddają to, co czuję po rekolekcjach. Były one dla mnie właśnie takim krokiem naprzód. Moja wiara widzi teraz więcej. I wiem, że będę widział więcej jeśli będę posuwał się naprzód w przestrzeń słowa Bożego. To jest fundament wielu zmian, jakie nastąpiły w naszym życiu. Bardziej odpowiedzialnie podchodzimy do obowiązku wychowania naszych dzieci w wierze. Bez problemu znajdujemy czas na modlitwę małżeńską, nawet na adorację Najświętszego Sakramentu, co miesiąc temu przerastało nasze zdolności logistyczne. Wspomnienie pokoju i bliskości Boga w czasie rekolekcji wycisza nasze negatywne emocje i lęki dnia codziennego. Te owoce rekolekcji pielęgnujemy i mamy nadzieję, że będą trwać i wzrastać.

Anna i Jacek Sochoniowie


Wyświetleń: 1291
 

Kalendarium

Najnowsze zdjęcia

Księga gości

  • Ela: Również przesyłam serdeczne uściski i życzenia wielu łask Bożych dla całej wspólnoty, KS.Zbigniewa, wspaniałych sióstr Grażynki , Małgosi i Asi oraz moich przyjaciół z Oazy.Niech Pan Was prowadzi
  • Grazyna Ulikowska z domu Karamara: Szczęść Boże!!! Błogosławieństwa i mocy w głoszeniu słowa! Z łezką w oku przeglądam strony i wspominam swoją pierwszą oazę w Wierzchowie w 1974r., potem w Mszanie Górnej i Dursztynie. Moc słow i katecheza stały się dla mnie przewodnikiem w życiu. Jestem wdzięczna, że dane było mi uczestniczyć w tych wydarzeniach. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego w pracy .
  • Faustyna : Najlepsza oazowa strona ! :) Oby tak dalej ! :) Pozdrawiam i życzę Błogosławieństwa Bożego !:)
wpisz się

Facebook

Serwis wykorzystuje ciasteczka w celu ułatwienia korzystania z poszczególnych funkcji oraz w celu odbierania danych statystycznych o oglądalności, z których korzysta tylko redakcja serwisu. Użytkownik może wyłączyć w swojej przeglądarce internetowej opcję przyjmowania ciasteczek, co jednak może spowodować nieaktywność niektórych funkcji serwisu. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x