Agnieszka i Andrzej

19.08.2013 
Pobierz stronę w formacie PDF

Marzenia się spełniają! Skąd to stwierdzenie? To proste. Mieliśmy takie ciche marzenie, by wyjechać na „jedynkę”. Marzenie, bo nie zawsze i nie od razu pewne sprawy są możliwe do zrealizowania, zwłaszcza gdy jedno z małżonków ma urlop, a drugie nie. Tak więc nosiliśmy w sercu to marzenie, a Pan Bóg je urzeczywistnił. W odpowiednim momencie postawił nam na drodze odpowiednie osoby i tak wszystko poukładał, że to, co wcześniej było niemożliwe, nagle znalazło się w zasięgu ręki. Tak więc warto mieć marzenia i nie kryć ich przed Panem…

Nie wyobrażaliśmy sobie w najmniejszym stopniu, że rekolekcje, na które się wybieraliśmy, okażą się tak niesamowite. Piętnaście dni – piętnaście tajemnic różańca – każdy bogaty w niezwykłe treści i wydarzenia: Eucharystia, szkoła modlitwy, szkoła życia, praca ze słowem Bożym w kręgach, namiot spotkania przed Najświętszym Sakramentem. Gdyby tak podsumować wszystko, to nasuwa się wniosek, że Pan Bóg naprawdę bardzo nas kocha i musi Mu na nas, a w tym wypadku na małżeństwach i rodzinach, bardzo zależeć.

Nie da się nie zauważyć, że dba On o nas na każdej płaszczyźnie. Dba o naszą małżeńską duchowość, o piękno naszych relacji jako małżonków. Podpowiada nam, jak mamy wychowywać nasze dzieci, by wyszły w świat, wiedząc, co jest naprawdę ważne. Dba także o to, byśmy potrafili dzielić się tym, co nam daje: wiarą, radością, doświadczeniem Jego miłości. To całe piękno wplata w naszą codzienność, zakorzenia w nas, byśmy mogli iść dalej naszymi drogami, umocnieni Jego miłością.

Bardzo dużo dobrego wydarzyło się podczas tych rekolekcji. Słuchając z uwagą świadectw wszystkich uczestników, nie obawiamy się stwierdzić, że nasz Pan hojnie udziela swoich łask i prowadzi każdego z nas we właściwy dla nas sposób. Nie możemy się nadziwić temu, jaką głębią i bogactwem mądrości okazało się dla nas Pismo Święte. Pochylaliśmy się nad nim, pracując w naszych rekolekcyjnych kręgach, gdzie rozważaniom nie było końca, a półtora godziny zdawało się trwać tylko piętnaście minut. Czas tych rekolekcji sprawił, że słowo Boże stało się dla nas naprawdę żywe i skuteczne. Te rekolekcje to z pewnością czas błogosławiony i obfity w bogactwo łask, czas niezwykły i owocny. Gdy Pan Bóg jest Ogrodnikiem, to owoców można być pewnym. Nam pozostaje tylko prawdziwie w Nim trwać.

Na koniec, dziękując Panu Bogu za dar tych rekolekcji, dziękujemy również za tych, którzy je przygotowali. To grupa wspaniałych osób, które pokazały, że to, co Panu zawierzone i oddane, w prowadzeniu po prostu musi się udać. Chwała Panu!

Agnieszka i Andrzej Bobryccy


Wyświetleń: 1333
 

Kalendarium

Najnowsze zdjęcia

Księga gości

  • Grazyna Ulikowska z domu Karamara: Szczęść Boże!!! Błogosławieństwa i mocy w głoszeniu słowa! Z łezką w oku przeglądam strony i wspominam swoją pierwszą oazę w Wierzchowie w 1974r., potem w Mszanie Górnej i Dursztynie. Moc słow i katecheza stały się dla mnie przewodnikiem w życiu. Jestem wdzięczna, że dane było mi uczestniczyć w tych wydarzeniach. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego w pracy .
  • Faustyna : Najlepsza oazowa strona ! :) Oby tak dalej ! :) Pozdrawiam i życzę Błogosławieństwa Bożego !:)
  • Tomasz Budrewicz: Serdeczne pozdrowienia dla x. Zbyszka, Sióstr z Lipia i dla całej oazowej wspólnoty. Super strona! Tak trzymać:)
wpisz się

Facebook

Serwis wykorzystuje ciasteczka w celu ułatwienia korzystania z poszczególnych funkcji oraz w celu odbierania danych statystycznych o oglądalności, z których korzysta tylko redakcja serwisu. Użytkownik może wyłączyć w swojej przeglądarce internetowej opcję przyjmowania ciasteczek, co jednak może spowodować nieaktywność niektórych funkcji serwisu. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x