Przemawiajcie do siebie wzajemnie w psalmach

 
Pobierz stronę w formacie PDF

Trzon liturgii godzin stanowią psalmy. Kościół zawsze cenił sobie te święte natchnione teksty i chciał, by cały Psałterz (czyli 150 psalmów), wszedł do powszechnego użytku liturgicznego. Dla uniknięcia niepotrzebnych nieporozumień, jedynie z pobudek pedagogicznych, wyłączono z liturgii „trudne” ich fragmenty, silnie zabarwione opisami przemocy i gwałtownych emocji. Są to jednak nieliczne wersety, dostępne w każdym wydaniu Biblii i opatrzone zwykle odpowiednimi komentarzami, pozwalającymi na szersze przygotowanie odbiorcy. Dotyczy to przede wszystkim tzw. psalmów złorzeczących. Ich forma, wyrastająca z odległej starożytnej kultury, rzeczywiście może przyprawić współczesnych o zaskoczenie, a nawet o rodzaj zgorszenia. Poza liturgią można poświęcić zatem więcej czasu na ich studium i łatwiej przyswajać ich treść - w miarę nabywanej wiedzy.

Psałterz rozłożony jest w liturgii godzin na pewien okres, zależnie od tradycji modlitwy w danym środowisku. Tę praktykę odzwierciedlają jednocześnie różne formy brewiarza . Wspólnoty monastyczne odmawiają wszystkie psalmy Psałterza w przeciągu jednego lub dwóch tygodni. W liturgii sprawowanej przez księży diecezjalnych i przez wiele zgromadzeń zakonnych oraz w brewiarzach wydawanych na potrzeby grup laikatu, przyjął się zwyczaj odmawiania 150 psalmów w cyklu czterotygodniowym.

Sama nazwa «psalm» jest spolszczeniem greckiego terminu psalmos. Oznaczał on pieśń wykonywaną przy akompaniamencie psalterionu. W mrokach przeszłości ginie sposób gry na tym instrumencie i jego budowa, jednak nie ulega wątpliwości, że psalmy były utworami muzycznymi. W ich nagłówkach bardzo często znajdowały się adnotacje, w których rozpisane były konkretne polecenia dla kierujących śpiewem i wykonawców. Według nich, psalmy śpiewano przy wtórze fletów, lutni lub innych instrumentów strunowych. Z Biblii wiemy, że niektóre instrumenty były specjalnie przeznaczane do wykonywania psalmów, a król Dawid wiele z nich obmyślał nawet osobiście (por. Am 6, 5). Wskazówki „techniczne” dotyczyły także doboru melodii do psalmów. Chętnie korzystano np. ze znanych powszechnie melodii ludowych. W nagłówkach psalmów znajdują się również praktyczne informacje o aplikowaniu poszczególnych utworów do różnych okoliczności życia, czy też pouczenia o składzie chóru albo o tonacji utworu. Echo tych wskazań brzmi i we wprowadzeniu do liturgii godzin, gdzie czytamy: Psalmy nie są przeznaczone do czytania, nie są też modlitwami pisanymi prozą, lecz utworami poetyckimi i pieśniami uwielbienia... Istotnie, wszystkie psalmy mają charakter muzyczny, a to określa odpowiedni sposób ich wykonywania. Dlatego psalm musi zachować ten swój charakter również i wtedy, gdy jest odmawiany, nawet przez jedną osobę i po cichu. Bez wątpienia jest on pokarmem dla ducha, skłania jednak o wiele bardziej do poruszenia serca śpiewających i słuchających, a także tych, co grają "na harfie i cytrze"... Psalmodia więc wymaga szacunku należnego majestatowi Boga, ale winna jej również towarzyszyć wewnętrzna radość i miłość, bo taka postawa odpowiada poezji sakralnej i pieśni Bożej, a nade wszystko wolności dzieci Bożych (Ogólne wprowadzenie do liturgii godzin [dalej: OWLG], 103-104).

Pierwotne hebrajskie określenie Księgi Psalmów (sefer tehillim), oznaczało zbiór pieśni pochwalnych, bądź hymnów. Ogólna nazwa całej Księgi nie oddaje jednak różnorodności wszystkich tekstów w niej zawartych. Najwięcej, bo aż 57 z nich, otrzymało w tytule szczegółową nazwę mizmor (utwór poetycki o charakterze religijnym, wykonywany z towarzyszeniem instrumentu strunowego), przetłumaczoną w greckiej Septuagincie właśnie jako psalmos. Wątkiem wiodącym, w ponad pięćdziesięciu psalmach, jest doświadczenie Boga w przeżywaniu bólu i cierpienia (psalmy błagalne, lamentacje, psalmy złorzeczące) i to zarówno w wymiarze indywidualnym,  jak i całego Narodu Wybranego. Inne z nich mówią o spotkaniu z Bogiem w radości i uniesieniu (psalmy dziękczynne). Kolejne są interpretacją działania Boga w nauce proroków (psalmy królewskie, psalmy królowania Boga). Dalej, część z nich jest zapisem przeżywania Boga w liturgii (psalmy pielgrzymkowe, psalmy świątynne, wyrocznie) lub poszukiwania Go w refleksji mądrościowej (medytacja losu człowieka, Prawa Bożego oraz psalmy ufności).

Jeśli chodzi o chrześcijańską tradycję modlitwy psalmami, to ważnym motywem włączenia ich do kultu jest na pewno naśladowanie Chrystusa. Wiemy, że Chrystus uczestniczył w modlitwie publicznej w synagogach, dokąd się udawał w sobotę "zgodnie ze swoim zwyczajem", oraz w świątyni, którą nazwał domem modlitwy. Niewątpliwie też odmawiał codzienne modlitwy, jak to czynili pobożni Izraelici (OWLG 4). Drugi istotny powód, to przekonanie, że psalmy noszą w sobie odblask tej rzeczywistości, która w pełni objawiła się w wyczekiwanym Mesjaszu. Sam Jezus mówił zresztą do Apostołów: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach (Łk, 24, 44). Pomocą w takim odczytywaniu psalmów są m.in. tytuły, nagłówki i antyfony. Stawiają one te starotestamentalne teksty w świetle wiary w Zmartwychwstałego i pomagają przyswoić modlącym się Jego tajemnicę, odsłaniającą się stopniowo przez wieki. Przy psalmach w liturgii godzin, często umieszczone są krótkie komentarze Ojców Kościoła, którzy szukali w psalmach głosu Chrystusa wołającego do Ojca, lub Ojca przemawiającego do Syna. Rozpoznawali tam nawet głos Kościoła, apostołów i męczenników (OWLG 109). Bywały to nieraz zabiegi wyraźnie akomodacyjne, niemniej jednak przyjęte w tradycji Kościoła.

To szerokie spektrum ludzkich doświadczeń, wyrażonych w tekstach psalmów, sprawiło, że zarówno w tradycji żydowskiej, jak i w praktyce religijnej chrześcijan, psalmy stały się najbardziej adekwatnym środkiem wyrazu wiary Kościoła oraz osobistej i wspólnotowej modlitwy wiernych. André Chouraqui pisał: Rodzimy się z tą Księgą w sercu. Niewielka Księga: 150 poematów, 150 wędrówek między śmiercią i życiem, 150 obrazów naszych buntów i naszej wierności, naszych agonii i naszych zmartwychwstań. Jest w niej coś więcej niż tekst: jest w niej życie, które przemawia, które cierpi, płacze, umiera, które powstaje z martwych i śpiewa aż do granic nieskończoności.

© ks. Zbigniew Woźniak
Głos Karmelu, nr 5(41), wrzesień-październik 2011


Wyświetleń: 3295
 

Kalendarium

Najnowsze zdjęcia

Księga gości

  • Ela: Również przesyłam serdeczne uściski i życzenia wielu łask Bożych dla całej wspólnoty, KS.Zbigniewa, wspaniałych sióstr Grażynki , Małgosi i Asi oraz moich przyjaciół z Oazy.Niech Pan Was prowadzi
  • Grazyna Ulikowska z domu Karamara: Szczęść Boże!!! Błogosławieństwa i mocy w głoszeniu słowa! Z łezką w oku przeglądam strony i wspominam swoją pierwszą oazę w Wierzchowie w 1974r., potem w Mszanie Górnej i Dursztynie. Moc słow i katecheza stały się dla mnie przewodnikiem w życiu. Jestem wdzięczna, że dane było mi uczestniczyć w tych wydarzeniach. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego w pracy .
  • Faustyna : Najlepsza oazowa strona ! :) Oby tak dalej ! :) Pozdrawiam i życzę Błogosławieństwa Bożego !:)
wpisz się

Facebook

Serwis wykorzystuje ciasteczka w celu ułatwienia korzystania z poszczególnych funkcji oraz w celu odbierania danych statystycznych o oglądalności, z których korzysta tylko redakcja serwisu. Użytkownik może wyłączyć w swojej przeglądarce internetowej opcję przyjmowania ciasteczek, co jednak może spowodować nieaktywność niektórych funkcji serwisu. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x