Siostra Jadwiga Skudro RSCJ

 
Pobierz stronę w formacie PDF

Siostra Jadwiga Skudro RSCJ (Societas Sacratissmi Cordis Jesu),współzałożycielka Domowego Kościoła, urodziła się 4 grudnia 1914 roku w Kijowie. Jej rodzicami byli Antoni i Henryka z d. Parasiewicz. Do Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Siostry Sacré Coeur) wstąpiła w 1936 r. Pierwsze śluby zakonne złożyła w Brukseli w 1939 roku i powróciła do Lwowa. W czasie drugiej wojny światowej klasztor lwowski znalazł się pod okupacją sowiecką. Przełożona wysłała więc m.in. siostrę Jadwigę do Warszawy. Przejście przez granicę było nielegalne, ale mimo dodatkowych trudności (kra na rzece) przeprawiła się przez Bug.

W Warszawie pracowała stosunkowo krótko. W placówce w Zbylitowskiej Górze władze niemieckie udzieliły siostrom pozwolenia na prowadzenie szkoły powszechnej i kursu gospodarczego. S. Jadwiga mając maturę szkoły gospodarczej była zatem tam bardziej potrzebna i zajęcia w szkole gospodarczej prowadziła również po zakończeniu wojny. Rok 1946 był dla s. Jadwigi wyjątkowo cennym okresem półrocznego pobytu w Rzymie, przygotowania w międzynarodowej wspólnocie do profesji i samego przeżycia ślubów wieczystych, które złożyła 10 lutego 1947 roku. Wir intensywnej pracy po powrocie do kraju sprawił, że s. Jadwiga po dwóch latach zachorowała na gruźlicę. Lekarze dawali jej trzy miesiące życia, a w najlepszym razie cale lata leczenia. Wówczas poprosiła przełożone, by wobec takiej perspektywy bezczynności pozwoliły jej na ukończenie Instytutu Wyższej Kultury Religijnej (IWKR). Po „odwilży" w 1956 roku udzielono pozwolenia na otwarcie uprzednio zamkniętej szkoły gospodarczej w Zbylitowskiej Górze. W listopadzie 1958 r., podczas spaceru z uczennicami, s. Jadwiga doświadczyła poważnego wypadku.  Ciężki konar złamanego drzewa spowodował poważny uraz jej głowy. Stan chorej zdawał się być tak beznadziejny, że lekarz radził siostrom bardziej modlić się o jej śmierć aniżeli życie.

W latach 1969-1972 pełniła funkcję ekonomki w Warszawie, później w Pobiedziskach, ale równocześnie korzystała z wykładów w Seminarium Duchownym na Wydziale Teologicznym z zakresu programu Studium Rodzinnego. Był tam pierwszą kobietą. W sierpniu 1972 r. wyjechała na trzy miesiące do Wioch, Francji i Belgii. Planowano bowiem jej zatrudnienie w poradnictwie rodzinnym przy parafii Zbawiciela w Poznaniu. W Rzymie odbyła miesięczny kurs duchowości posoborowej - Mondo Migliore. W Paryżu nawiązała kontakt z ruchem Equipes Notre-Dame. To pozwoliło jej poznać duszpasterstwo rodzin, zwłaszcza w Brukseli.

W Polsce był to okres formowania się oazowego ruchu „Domowego Kościoła”, którym kierował ks. Franciszek Blachnicki. Spotkanie s. Jadwigi z ks. Blachnickim w czerwcu 1974 zaowocowało wizją nowej, rodzinnej gałęzi, posoborowego Ruchu Oazowego. Poprosił więc on władze zakonne, aby oddelegowały s. Jadwigę do tej pracy. Pisała programy rekolekcji dla rodzin, przygotowywała programy rocznej pracy. Wcześniejszy pobyt w Rzymie (1972) pozwolił jej spotkać się ze „Szkołą Modlitwy" organizowaną przez ks. Caffarela. Była to inicjatywa tak cenna, że od listopada 1976 r. wprowadzono ją również do programu oaz dla rodzin. Trudności nie brakowało. Wydany drukiem w 1979 r. program drugiego roku pracy został w całości przez władze PRL-u skonfiskowany. Dopiero dwa lata później mogło się ukazać jego drugie wydanie. W 1984 r. s. Jadwiga brała udział w oazie rodzin w Szwecji. Do Polski przyjeżdżały pary małżeńskie z Francji, które z wielką ofiarnością służyły również pomocą materialną podczas stanu wojennego.W 1999 r. s. Jadwiga wyjeżdżała do Stanów Zjednoczonych i Kanady prowadząc rekolekcje i biorąc udział w Dniach Wspólnoty. 

W ostatnich lalach stan zdrowia nie pozwalał s. Jadwidze na bezpośrednie uczestniczenie w spotkaniach oazowych, ale poprzez modlitwę i cierpienie była duchowo obecna w dotychczasowych zaangażowaniach na rzecz Ruchu Światło-Życie. Jej przejście dokonało się rankiem 28 września 2009 roku.

 


Wyświetleń: 2549
 
 

Kalendarium

Najnowsze zdjęcia

Księga gości

  • Grazyna Ulikowska z domu Karamara: Szczęść Boże!!! Błogosławieństwa i mocy w głoszeniu słowa! Z łezką w oku przeglądam strony i wspominam swoją pierwszą oazę w Wierzchowie w 1974r., potem w Mszanie Górnej i Dursztynie. Moc słow i katecheza stały się dla mnie przewodnikiem w życiu. Jestem wdzięczna, że dane było mi uczestniczyć w tych wydarzeniach. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego w pracy .
  • Faustyna : Najlepsza oazowa strona ! :) Oby tak dalej ! :) Pozdrawiam i życzę Błogosławieństwa Bożego !:)
  • Tomasz Budrewicz: Serdeczne pozdrowienia dla x. Zbyszka, Sióstr z Lipia i dla całej oazowej wspólnoty. Super strona! Tak trzymać:)
wpisz się

Facebook

Serwis wykorzystuje ciasteczka w celu ułatwienia korzystania z poszczególnych funkcji oraz w celu odbierania danych statystycznych o oglądalności, z których korzysta tylko redakcja serwisu. Użytkownik może wyłączyć w swojej przeglądarce internetowej opcję przyjmowania ciasteczek, co jednak może spowodować nieaktywność niektórych funkcji serwisu. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x