Miłość ma krótki termin ważności

16.04.2019 
Pobierz stronę w formacie PDF

         W ostatni weekend marca 2019 r. para rejonowa, Justyna i Leszek Arsobowie, zaprosili rodziny z Domowego Kościoła Rejonu Szczecinek na dni skupienia i wspólnoty. Miejsce nie byle jakie, bo u stóp Pani Skrzatuskiej, w diecezjalnym sanktuarium.


            Jak to zwykle bywa wiele zatroskania i zaangażowania wymagały te dni, ale Pan Bóg zawsze ma plan i realizuje go drobiazgowo, choć po ludzku często "nie widzimy tego" i nie dajemy z jakiegoś powodu wiary. Tak więc wielu wśród nas sądziło, że nie da rady, że obowiązki w pracy, chore dziecko, a nawet jakieś lenistwo, zniechęcenie... Rutyna duchowa jest chyba najgorsza i najbardziej niebezpieczna, bo pozbawia nas spojrzenia na wszystko oczami wiary, czyli w pełnym zaufaniu Mocniejszemu od nas. Podczas godziny świadectw ktoś stwierdził, że Rejonowi musieli się chyba dużo modlić, bo ten weekend był szczególny. Po pierwsze jego wyjątkowość leży w liczbie uczestników. Było to swego rodzaju pospolite ruszenie. Przyjechało nas ponad sto osób! Nawet najstarsi "kręgowcy" nie pamiętają takiej frekwencji na spotkaniach w ciągu ostatnich kilku lat. Bardzo ucieszyła nas obecność młodych i nowych małżeństw, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z Domowym Kościołem. Jednak nie w liczbach leży sukces. Zarówno po ludzku, jak i po Bożemu (mam nadzieję) wszystko się udało. Zawiązaliśmy wspólnotę dosłownie i w przenośni. Sprzyjały temu modlitwa, konferencje ks. Przemka [Głowackiego] i ks. Pawła [Haraburdy] (dziękujemy!), Eucharystia, kawa, a nawet piękna pogoda. Wielu urzekło nabożeństwo pokutne z możliwością sakramentu pojednania oraz wieczorna adoracja ze wzruszającym błogosławieństwem małżonków Najświętszym Sakramentem. W niejednym oku zakręciła się łza na widok naszych dzieci niosących w darze podczas niedzielnej Eucharystii własnoręcznie wykonane serca z podziękowaniami. Popełniłabym zaniedbanie, nie wspominając o przepięknym śpiewie diakonii muzycznej oraz niezastąpionej pomocy diakonii wychowawczej. Bez nich nie byłoby nam tak wspaniale! Każdy element naszego spotkania zacieśniał wspólnotę, utwierdzając w przekonaniu, że jesteśmy we właściwym miejscu i czasie.
            Najbardziej utkwiły mi w pamięci dwa zdania. W pierwszej konferencji ks. Przemek posłużył się sceną z "Pasji" Mela Gibsona, w której Pan Jezus podczas spotkania z Matką wypowiada słowa "Wszystko czynię nowe". Kto pozwolił Bogu wniknąć w jego życie, kto otworzył dla Niego swoje serce, oczy i uszy, doświadczy tej nowości, tego cudownego dotknięcia Pana Jezusa i przemiany. Niestety ona nie dokonuje się na zawsze, bo przeszkadza w tym nasza ludzka ułomność, grzeszność i pycha. Nie mamy się jednak obawiać - Miłość wciąż czeka w sakramentach świętych gotowa dodać nam sił. "Miłość ma krótki termin ważności" - słowa ks. Pawła mają nas mobilizować, a poniekąd nawet zmuszać do dzielenia się, otwartości na drugiego człowieka tu i teraz. Nie możemy czekać aż coś się wydarzy lub ktoś dla nas coś zrobi. Już teraz mamy obdarzać miłością, jeśli chcemy naśladować Chrystusa i być Jego świadkami. Tylko w ten sposób najpełniej okażemy wierność Bogu i charyzmatom Domowego Kościoła. Kocham i służę mojej rodzinie, rodzicom... Wydaje się proste, ale zapewniam - jest wprost przeciwnie. Jeśli przypomnę sobie złośliwą i zazdrosną koleżankę lub niewyrozumiałego szefa, to przykazanie miłości staje się niezwykle skomplikowane. Podobno najtrudniejsi ludzie są nam najbardziej potrzebni i dani po to, abyśmy mogli osiągnąć przez nich (a zarazem dzięki nim) świętość. Bez modlitwy nie jesteśmy w stanie nic zdziałać ani kogokolwiek pokochać, a mamy zacząć od siebie. Kto nie kocha siebie z nadmiaru pokory i skromności, nie będzie w stanie w każdym człowieku zobaczyć Jezusa.
             Nasz wspólnotowy czas upłynął zbyt szybko. Dzięki temu już tęsknimy za następną okazją do zacieśniania relacji z Bogiem i drugim człowiekiem.

Katarzyna Rybak

Fot. Grzegorz Hübner


Wyświetleń: 190
 
 

Kalendarium

Najnowsze zdjęcia

Księga gości

  • Ela: Również przesyłam serdeczne uściski i życzenia wielu łask Bożych dla całej wspólnoty, KS.Zbigniewa, wspaniałych sióstr Grażynki , Małgosi i Asi oraz moich przyjaciół z Oazy.Niech Pan Was prowadzi
  • Grazyna Ulikowska z domu Karamara: Szczęść Boże!!! Błogosławieństwa i mocy w głoszeniu słowa! Z łezką w oku przeglądam strony i wspominam swoją pierwszą oazę w Wierzchowie w 1974r., potem w Mszanie Górnej i Dursztynie. Moc słow i katecheza stały się dla mnie przewodnikiem w życiu. Jestem wdzięczna, że dane było mi uczestniczyć w tych wydarzeniach. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego w pracy .
  • Faustyna : Najlepsza oazowa strona ! :) Oby tak dalej ! :) Pozdrawiam i życzę Błogosławieństwa Bożego !:)
wpisz się

Facebook

Serwis wykorzystuje ciasteczka w celu ułatwienia korzystania z poszczególnych funkcji oraz w celu odbierania danych statystycznych o oglądalności, z których korzysta tylko redakcja serwisu. Użytkownik może wyłączyć w swojej przeglądarce internetowej opcję przyjmowania ciasteczek, co jednak może spowodować nieaktywność niektórych funkcji serwisu. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. x